Pierwsza strona
Warto wiedzieć


Wioletta Pawińska
Kształcenia w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej w akredytowanych uczelniach USA
III. Rola bibliotekarza i specjalisty z zakresu bibliotekoznawstwa i informacji naukowej
w społeczeństwie informacyjnym


3.1. Ocena programów nauczania z uwzględnieniem kierunków zmian

W przypadku kształcenia w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej proces oceny ma charakter ciągły. Zgodnie ze standardami każda szkoła oferująca akredytowany program magisterski ma obowiązek poddawać go ocenie, w której biorą udział studenci, wykładowcy, absolwenci i pracodawcy. Poza tym każdorazowe przyznanie akredytacji na kolejnych parę lat wiąże się z przygotowaniem prezentacji programu zawierającej jego opis i całościowe oszacowanie. Zależnie od uczelni występują drobne różnice w zakresie metod oceny i organów, które się zajmują analizą otrzymanych tą drogą wyników. Jako że uzyskanie pełnej informacji o opiniach odbiorców na temat wszystkich badanych tutaj programów nie było możliwe posłużono się przykładami z University of North Carolina w Chapel Hill i University of Wisconsin w Madison. Trzeba zaznaczyć, iż obie uczelnie zajmowały odpowiednio pierwszą i ósmą pozycję na liście akredytowanych szkół wyższych, oferujących najlepsze programy nauczania w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej w Stanach Zjednoczonych w 1999 roku17. Tworzeniem tego typu list uczelni kształcących w różnych dziedzinach zajmuje się magazyn "U.S. News&World Report". W przypadku interesującej tu dziedziny grupę najlepszych wyodrębniono na podstawie wyników ankiet przeprowadzonych wśród dziekanów, dyrektorów programów i wykładowców 48-miu akredytowanych szkół bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. Mieli oni za zadanie ocenić jakość programów w skali od 1(słaba ang. marginal) do 5 (solidna ang. strong).
Magazyn "U.S. News&World Report" nie wymaga przedstawienia kryteriów oceny programów zastosowanych przez pracowników naukowych poszczególnych uczelni. Kwestia ta jednak wydaje się być interesująca z punktu widzenia jakości kształcenia. Znajomość aspektów programu, które zostały wzięte pod uwagę przez grupę ankietowanych w trakcie oceny pozwoliłaby być może odpowiedzieć na pytanie: Jakie cechy winien posiadać program na najwyższym poziomie?
Próbę taką podjął Howard D. White w podsumowaniu Raportu Statystycznego ALISE z 1998 roku18. Wynikiem przeprowadzonej przez niego analizy było wyodrębnienie prawdopodobnych zmiennych, które zdecydowały o obecności danej szkoły bibliotekoznawstwa i informacji naukowej w dziesiątce najwyżej ocenianych w 1996 roku. Z obserwacji autora wynika, że o prestiżu danej uczelni świadczą:
  • wysokość jej dochodów
  • duża liczba wykładowców
  • duża liczba studentów
  • obecność programu doktoranckiego.
Wydaje się jednak, iż są to czynniki, które więcej mówią o popularności danej szkoły, aniżeli o faktycznych mocnych i słabych stronach programu kształcenia. Aby dokonać weryfikacji tej opinii warto zapoznać się z inną listą najlepszych uczelni umożliwiających kształcenie w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. Miarodajnym źródłem informacji na ten temat jest z pewnością przeprowadzany co dwa lata Raport Gourmana (The Gourman Report) uważany przez niektórych za jeden z najbardziej rzetelnych z tego typu dokumentów. W ocenie programu bierze się pod uwagę szereg kryteriów 19:
  • organizację
  • oferowane programy
  • doświadczenie w kształceniu w danej dziedzinie
  • jakość kadry naukowej (ocena w oparciu o sześć czynników)
  • poziom osiągnięć akademickich studentów
  • warunki przyjęć
  • liczbę studentów
  • zawartość przedmiotową programu
  • standardy i jakość nauczania
  • jakość administracji
  • możliwości zatrudnienia po ukończeniu studiów
  • jakość zaplecza dydaktycznego
  • źródła finansowania
  • wielkość biblioteki i poziom świadczonych przez nią usług
  • wyposażenie w zakresie sprzętu i oprogramowania komputerowego
  • wielkość funduszy przeznaczanych na badania i infrastrukturę
  • współpracę w nauczaniu i badaniach
  • główne ośrodki badawcze.
W edycji raportu z 1996 roku University of North Carolina w Chapel Hill zajmuje ósmą pozycję, natomiast University of Wisconsin w Madison oceniono tym razem wyżej, bo na miejscu czwartym. Na liście magazynu "U.S. News&World Report" w tym samym roku pierwsza uczelnia jest trzecia, a druga zajęła pozycję ósmą. Jak widać różnice w postrzeganiu obu szkół na każdej z list są znaczne, co pozwala zauważyć, iż w odczuciu wykładowców, dziekanów i innych pracowników naukowych wyznacznikami wysokiego poziomu programu są w większym stopniu jego dochodowość oraz popularność wśród studentów. Tymczasem dokładne oszacowanie wszystkich aspektów programu kształcenia w Raporcie Gourmana wydaje się bardziej obiektywne, a zatem bardziej wiarygodne. Pomimo tych rozbieżności w ocenie, należy zauważyć, iż w każdym przypadku obie uczelnie pozostały w grupie dziesięciu najlepszych. Świadczy to wysokim poziomie proponowanych przez nie programów kształcenia w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej.
Na podstawie tego typu klasyfikacji możliwe jest jedynie stwierdzenie o ogólnej jakości programu, trudniej natomiast o sprecyzowanie, jakie jego aspekty stanowią o pozytywnych i negatywnych stronach kształcenia przyszłych bibliotekarzy i specjalistów w dziedzinie informacji naukowej. Poznanie przykładowych opinii odbiorców programów dwóch wspomnianych wyżej uczelni pozwoli z pewnością zdobyć pewne rozeznanie w tym zakresie.
W University of North Carolina w Chapel Hill powołano specjalną komisję (Master's Committee), do obowiązków której należy między innymi całościowe oszacowanie programów magisterskich w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. Źródła informacji potrzebnych do owej oceny stanowią ankiety wśród studentów na temat każdego przedmiotu, które z kolei są podstawą oceny okresowej wykładowców, a także opinie na temat wad i zalet programu zebrane wśród absolwentów tego kierunku i ich pracodawców.
W "Prezentacji programu" szkoły dla celów reakredytacji w 2000 roku zawarta została ogólna ocena jego zawartości przedmiotowej przez wykładowców. Zgodnie z treścią tego dokumentu są oni zdania, iż oferowane przez uczelnię programy magisterskie w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej zawierają zrównoważoną ilość teorii i praktyki oraz kładą nacisk na poszanowanie zasad i wartości etycznych 20. Jest to bardzo ogólna opinia, która niestety niewiele mówi o tym, jak wykładowcy postrzegają edukację w interesującej tu dziedzinie.
Inaczej sytuacja wygląda w przypadku studentów. Za pomocą anonimowych ankiet mają oni możliwość wyrazić swoje zdanie na temat poszczególnych kursów, jak i całego programu. Dla potrzeb akredytacji w 1999 roku poproszono ich o udzielenie odpowiedzi na szereg pytań dotyczących programu nauczania 21. Wśród nich znalazły się między innymi kwestie:
  • umiejętności i wiedzy w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej uważanych przez nich za niezbędne
  • wskazania słabych i mocnych stron programu
  • sugestie co do przyszłych zmian przedmiotowych, które mogą zwiększyć konkurencyjność absolwentów tego kierunku na rynku pracy.
Jako że szkoła oferuje osobne programy w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej uzyskane odpowiedzi odnoszą się do każdej z tych dziedzin. Jak się okazuje studenci bibliotekoznawstwa za najistotniejszą uznali znajomość obsługi komputera, metod i technik badawczych oraz zagadnień w zakresie udostępniania zbiorów podręcznych. Trochę mniejsza grupa wskazała na dużą przydatność takich przedmiotów, jak komunikacja społeczna, katalogowanie, gromadzenie i zarządzanie bibliotekami i ośrodkami informacji. Stosunkowo niewielki procent ankietowanych zaliczył do grona niezbędnych umiejętność pracy z bazami danych oraz techniki wyszukiwania informacji. Podstawowa wiedza, którą powinni zdobyć przyszli bibliotekarze pozostaje zatem w tradycyjnym kształcie, wyraźny nacisk na technologie informatyczne widoczny jest w przypadku umiejętności technicznych, posiadanie których zostało uznane przez studentów za konieczne.
Studenci informacji naukowej najczęściej wyróżniali w grupie niezbędnych umiejętność programowania, pracy z bazami danych oraz znajomość technologii informatycznych. Inne przedmioty uznane za istotne w edukacji specjalistów w dziedzinie informacji naukowej poruszają zagadnienia w zakresie komunikacji, technik wyszukiwania informacji, technologii internetowych oraz projektowania i analizy systemów informacyjnych.
Wspólne dla obu grup ankietowanych jest podkreślanie znaczenia technologii informacyjnych w edukacji zarówno w zakresie bibliotekoznawstwa, jak i informacji naukowej. Mogłoby się zatem wydawać, że studenci University of North Carolina w Chapel Hill są nastawieni głównie na zdobycie technicznych umiejętności, przeczą temu jednak ich opinie na temat zalet programu nauczania. Obie grupy były w dużym stopniu zgodne co do tego, iż programy posiadają dobrą bazę teoretyczną i solidne minimum programowe, a ponadto większość pozytywnie postrzega szerokie ujęcie tematyki z dziedziny bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. Kolejnymi cechami, które wyodrębniono, jako zalety były duża różnorodność w przypadku przedmiotów oraz swoboda w planowaniu przebiegu studiów. Głosy na temat słabych stron w kształceniu w obu tych dziedzinach dotyczyły najczęściej sposobów organizacji niektórych kursów, systemu oceny pracy studentów, długości programu oraz zbyt małej współpracy między tymi programami i innymi wydziałami.
Wszystkie wyżej wspomniane opinie na temat formy i zawartości programów są równie przydatne w projektowaniu i modyfikacji kształtu edukacji w dziedzinie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej, jak sugestie studentów co do przyszłych zmian w tym zakresie. Z najczęściej udzielanych wypowiedzi wynika, że studenci chcieliby w przyszłości zajmować się informacją w środowisku elektronicznym bądź w biznesie i ekonomii. Uważają, że będzie trzeba zwiększyć liczbę kursów na temat technologii i zastosowań Internetu oraz podjąć więcej wspólnych inicjatyw programowych z wydziałami informatyki i biznesu.
Interesujące z punktu widzenia osób zajmujących się analizą i tworzeniem programów nauczania jest z pewnością zdanie absolwentów tego kierunków oraz ich pracodawców na temat efektywności kształcenia w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. W University of North Carolina w Chapel Hill źródłem tego rodzaju informacji są ankiety wśród wychowanków oraz rozmowy z pracodawcami w trakcie corocznych targów pracy.
W ankiecie przeprowadzonej w 1999 roku większość absolwentów informacji naukowej stwierdziło, że wykształcenie, jakie uzyskali w trakcie studiów pozwoliło im rozpocząć udaną karierę zawodową i stanowi dobrą podstawę do kontynuacji edukacji w tym zakresie. Szczególnie przydatne w ich pracy okazały się praktyczne umiejętności w programowaniu, wykorzystaniu zasobów informacji w Internecie oraz analizie systemów, które rozwinęli w czasie realizacji programu studiów. Absolwenci bibliotekoznawstwa również wyrazili się bardzo pozytywnie na temat programu. Większość była zdania, że przygotowanie teoretyczne i praktyczne, jakie otrzymali bardzo dobrze koresponduje z rodzajem pracy, którą wykonują. W rzeczywistym środowisku najbardziej przydatne okazały się przedmioty poruszające zagadnienia w zakresie usług informacyjnych, technologii informatycznych oraz katalogowania. Ponadto pewna grupa stwierdziła, że uzyskana w trakcie studiów wiedza teoretyczna umożliwia podjęcie pracy w szeregu instytucji zajmujących się informacją22.
Na podstawie wyników tej ankiety można stwierdzić, iż programy w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej w University of North Carolina w Chapel Hill spełniają bardzo dobrze swoją rolę w przygotowaniu kompetentnych pracowników informacji. Potwierdzeniem dużej efektywności obu programów są opinie pracodawców na temat zatrudnionych u nich absolwentów tej uczelni. Z rozmów przeprowadzonych podczas targów pracy w 1999 roku 23 wynika, że osoby, które ukończyły te studia charakteryzuje duży profesjonalizm, posiadają wiedzę przedmiotową i techniczną na bardzo dobrym (często określanym nawet jako doskonałym) poziomie. Cechuje ich ponadto otwartość na zmiany i dysponują bardzo dobrymi umiejętnościami komunikacyjnymi. Takiego zdania była ponad połowa pytanych pracodawców. Ich sugestie co do przydatności poszczególnych kursów były bardzo zbliżone do opinii wyrażonych przez studentów i absolwentów tych kierunków.
Zaprezentowane powyżej oceny programów kształcenia w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej były w większości pochlebne. Każda z nich była oparta na wynikach ankiet, które zależnie od osób biorących w nich udział mogły pozostać anonimowe. Pozwala to sądzić, iż były stosunkowo szczere. W niniejszej pracy posłużono się jednak jedynie opracowaniami uczelni przygotowanymi dla celów akredytacji. Nie można zatem zupełnie wykluczyć, że szkoła starała się przedstawić siebie w możliwie najlepszym świetle, z drugiej jednak strony jej obecność na listach najlepszych skłania do uznania owych materiałów za dość wiarygodne.
Warto zapoznać się z jeszcze jednym przykładem w zakresie oceny programu nauczania. W University of Wisconsin w Madison również przeprowadza się oszacowanie formy i zawartości przedmiotowej programu magisterskiego na kilku poziomach z tą różnicą, że co roku wykładowcy i inni pracownicy akademiccy szkoły bibliotekoznawstwa i informacji naukowej tworzą tzw. Assessment Report zawierający wyniki jego analizy. W rozdziale prezentacji programu dla celów akredytacji dotyczącym studentów 24 podkreśla się ścisły związek oceny całego programu z oceną osiągnięć studentów w trakcie poszczególnych kursów, ich udziału w praktykach oraz możliwości rozpoczęcia udanej kariery zawodowej. W ankiecie przeprowadzonej wśród osób, które ukończyły ten kierunek w latach 1993 - 98 ponad 80 procent z nich stwierdziło, że uzyskane podczas studiów wiedza teoretyczna i umiejętności praktyczne stanowiły dobre przygotowanie do podjęcia pierwszej pracy, podobna grupa twierdziła, że wykształcenie to pozwoliło im obejmować stanowiska wymagające różnego poziomu doświadczenia.
W rozdziale poświęconym programowi nauczania 25 zawarte zostały opinie studentów, absolwentów i ich pracodawców na temat jakości i przydatności poszczególnych przedmiotów. Ponad 70 procent studiujących obecnie bibliotekoznawstwo i informację naukową w University of Wisconsin w Madison, którzy wzięli udział w ankiecie uważa, że program i nauczanie w tym zakresie charakteryzują się wysoką jakością. Podobna liczba wysoko ocenia przygotowanie merytoryczne i dydaktyczne wykładowców.
W opinii pracodawców absolwenci tej uczelni są ogólnie dobrze przygotowani i potrafią zastosować teorię w praktyce. Wiedza i umiejętności rozpoznane, jako ich mocne strony obejmują komunikację, usługi w udostępnianiu zbiorów podręcznych, organizację informacji, wykorzystanie Internetu i wyszukiwanie informacji online. Natomiast zatrudnieni przez nich absolwenci czuli się najlepiej przygotowani w zakresie technologii informacyjnych, gromadzenia informacji oraz metod i technik badawczych stosowanych w bibliotekoznawstwie i informacji naukowej. Aspekty programu, które zdaniem studentów i absolwentów wymagają pewnych modyfikacji to stworzenie większych możliwości w zakresie specjalizacji.
Podobnie, jak w przypadku University of North Carolina w Chapel Hill, program tej uczelni został oceniony bardzo pozytywnie. Jak zaznaczono wcześniej, są to tylko przykłady, które miały za zadanie pokazać wady i zalety programów kształcenia w zakresie bliotekoznawstwa i informacji naukowej. Trudno zatem stwierdzić, czy w pozostałych szkołach bądź wydziałach kształcenie w tej dziedzinie jest postrzegane tak samo. Nie ulega jednak wątpliwości, że zaangażowanie w proces oceny programu wszystkich jego odbiorców jest stosowane przez każdą z analizowanych tutaj szkół wyższych. Jest to widoczne w różnego rodzaju modyfikacjach jego zawartości. Ocena ze strony studentów służy poprawianiu jakości nauczania, form dostarczania zajęć czy też wzbogacaniu oferty przedmiotowej. Natomiast opinie absolwentów i pracodawców są niezastąpionym źródłem informacji na temat kompetencji i wiedzy, na jakie jest zapotrzebowanie w autentycznym środowisku.
Obecny i przyszły kształt edukacji w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej jest także przedmiotem szeregu dyskusji wśród naukowców z tej dziedziny. Jednym z najczęściej podejmowanych problemów jest zagadnienie dotyczące zawartości teorii i praktyki w programach nauczania. Na ten temat dyskutowano między innymi podczas konferencji 26 w ramach Kongresu Edukacji Zawodowej (Congress on Professional Education) w 1999 roku prowadzonej w trybie online przez profesjonalistów z tej dziedziny. Przeważały opinie, iż należałoby znaleźć "złoty środek" głównie poprzez większe otwarcie na sugestie praktyków, nie zatracając silnej bazy teoretycznej dziedziny. Jedna z uczestniczek konferencji Sue Martin stwierdziła, że lepiej jest, gdy studenci otrzymają w trakcie studiów przygotowanie głównie teoretyczne, gdyż i tak po podjęciu pracy zostaną wyszkoleni i zdobędą doświadczenie praktyczne. Beth Logan uważa natomiast, że choć wszyscy naukowcy zgadzają się, iż edukacja w tym zakresie powinna łączyć teorię i praktykę, to nadal problemem pozostaje znalezienie proporcji odpowiednich dla potrzeb rynku pracy.
Problematykę charakteru i celu edukacji w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej podejmuje również Elizabeth B. Pollicino z St. John's University w swoim artykule zaprezentowanym na Narodowej Konferencji ALISE (National Conference of the Association for Library and Information Science) w 1999 roku. Autorka jest zdania, że zbyt duży nacisk na techniczne aspekty programu nauczania przy jednoczesnym braku silnych podstaw teoretycznych w jego zawartości powoduje, iż dziedzina ta może być postrzegana przez środowisko szkolnictwa wyższego bardziej jako zawód, aniżeli dyscyplina naukowa. Innymi słowy jest to w większym stopniu kształcenie w zakresie bibliotekarstwa niż bibliotekoznawstwa. Pollicino zwraca również uwagę na wyzwania, jakie stoją przed interesującą tu dziedziną w związku ze zmianami w strukturze użytkowników informacji. Uważa, że wszystkie typy bibliotek już wkrótce aby przetrwać, będą musiały całkowicie nastawić się na potrzeby użytkownika, a co za tym idzie zmienić podejście w świadczeniu usług informacyjnych. Wiąże się to ze zmianą orientacji w edukacji, która dotychczas przygotowywała przyszłego bibliotekarza do roli "dozorcy" informacji (custodian of information), który teraz powinien raczej być doradcą w tym zakresie (information counselor)27.
Podobną opinię wyraził Keith Swigger z Texas Woman's University w artykule na temat miejsca programów kształcenia w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej w XXI wieku. Jest zdania, iż wszelkie zagadnienia w programach nauczania powinno się poruszać z perspektywy użytkownika, a nie bibliotekarza. Jednocześnie zauważa, iż częściowo takiemu podejściu nie sprzyja działalność Stowarzyszenia Bibliotek Amerykańskich, w której widoczne jest nastawienie przede wszystkim na ideały w pracy bibliotekarza, a nie na znaczenie świadczonych przez niego usług. Autor wskazuje również, iż w kształceniu w tej dziedzinie ważne jest, aby rozpatrywać technologie informacyjne w kategoriach zasad społecznych, zamiast badać te zasady z punktu widzenia technologii. Przyjęcie pierwszego stanowiska może bowiem grozić utratą w programach kształcenia podstaw i założeń teoretycznych28.
Odmiennego zdania w zakresie technologii informacyjnych jest Marcia J. Bates z University of California w Los Angeles, która uważa, że należy wzmocnić ten aspekt w kształceniu przyszłych specjalistów w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. Według niej zagadnienia dotyczące komputera, Internetu i mediów cyfrowych nie powinny zajmować drugorzędnej pozycji w kształceniu. Twierdzi również, że koncentrowanie się w programach nauczania głównie na pracy z tradycyjnymi nośnikami informacji takimi, jak np. książka może być przyczyną utraty znaczenia tej dziedziny w świecie informacji XXI wieku. Ważne jest zatem, aby uczelnie zajmujące się edukacją w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej dostrzegły potrzebę zmian i zareagowały czyniąc odpowiednie modyfikacje w swojej ofercie przedmiotowej29.
Każdy z wspomnianych wyżej naukowców ma swój udział w tworzeniu programów nauczania w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej przynajmniej w obrębie uczelni, w której pracuje. Jednakże ich opinie i sugestie co do tych aspektów edukacji, które wymagają udoskonalenia mają, obok wyników oceny ze strony studentów, absolwentów i pracodawców, niewątpliwie bardzo duże znaczenie również w skali globalnej.
W drugim rozdziale niniejszej pracy podjęto próbę wskazania obecnych tendencji w kształceniu na podstawie dość ogólnych porównań z ofertą przedmiotową uczelni w 1991 roku. Udało się wyodrębnić pewne kierunki rozwoju, które warto skonfrontować z wynikami uzyskanymi przez pięć zespołów naukowców z tej dziedziny w ramach projektu KALIPER (The Kellogg ALISE Information Professions and Education Renewal Project)30 . Jest to dwuletni projekt wspierany przez W.K.Kellogg Foundation i ALISE powstały w celu dokonania analizy charakteru i wielkości zmian programowych w kształceniu w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej w akredytowanych uczelniach. Projekt rozpoczął się w 1998 roku, kiedy realizującym go naukowcom zlecono rozpoznanie rodzaju zmian na podstawie ankiet wśród dziekanów tych uczelni, dokładnych badań 26-ciu programów, a następnie poprzez sprawdzenie ujawnionych w ten sposób trendów w 7-miu dodatkowych szkołach. Kompleksowy charakter badań prowadzonych w ramach projektu oraz duże zaangażowanie analizowanych uczelni pozwalają przyjąć, że uzyskane w ten sposób wyniki odzwierciedlają rzeczywistość.
Pierwszą tendencją wskazaną w raporcie końcowym jest wyraźne nastawienie w programach nauczania na szeroko ujmowane środowiska i problemy informacyjne. Mimo tego, że pewna grupa szkół nadal koncentruje się w kształceniu głównie na bibliotece, coraz większa liczba przygotowuje studentów do objęcia stanowisk poza nią. Dowodem na to jest wprowadzenie zupełnie nowych kursów bądź zmiany w nazewnictwie tradycyjnych przedmiotów polegające na zastąpieniu słowa library (biblioteka, biblioteczny) przez information (informacja, informacyjny), a co za tym idzie poszerzenie obszaru zainteresowania dziedziny.
Kolejnym sygnałem zmian w edukacji w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej jest podejmowanie inicjatyw międzywydziałowych wyrażające się w postaci licznych programów tzw. joint degree bądź zajęć organizowanych we współpracy z pracownikami naukowymi z dziedziny informatyki, biznesu, medycyny, psychologii czy inżynierii. Jednocześnie zarówno w nauczaniu, jak i w prowadzonych w ostatnich latach pracach badawczych przeważa koncentracja na potrzebach użytkowników. Nawet przedmioty fakultatywne nie związane bezpośrednio z użytkownikiem wykazują tendencję do opierania się na modelu użytkowniku.
Bardzo widoczny kierunek zmian stanowi rosnący poziom inwestycji i zastosowania technologii informacyjnych w programach kształcenia. Nie należy jednak traktować tego zjawiska tylko jako znaku czasów, w których żyjemy. Działania te przejawiają się w dodawaniu nowych przedmiotów lub wzbogacaniu pozostałych o elementy z zakresu elektronicznych źródeł i zasobów informacji. Zmiany te należą do najbardziej dynamicznych, gdyż technologia jest siłą przyciągającą przyszłych studentów, uwagę pracodawców oraz fundusze na rozwój i badania w tej dziedzinie.
Następny aspekt programu, który ulega modyfikacjom dotyczy zasad planowania przebiegu studiów każdego studenta. Większość analizowanych uczelni pozostawia studentom dużą swobodę w doborze kursów zgodnie z ich indywidualnymi zainteresowaniami i celami zawodowymi równocześnie oferując szereg specjalizacji i koncentracji przedmiotowych. Jak odnotowano w raporcie, część wykładowców biorących udział w ankietach uważa jednak, że duża liczba specjalizacji powoduje często problemy natury technicznej w dostarczaniu zajęć, a ponadto stwarza wrażenie fragmentaryzacji dyscypliny. Toteż wyrazili oni chęć powrotu do prostszych form programów.
Oferowanie różnych możliwości w zakresie postaci i sposobów kształcenia ma za zadanie zwiększyć studentom wybór co do długości kursu, dnia i czasu odbywania się, na uczelni lub w innym miejscu bądź formie. Jest to bardzo wyraźna tendencja i co godne uwagi coraz częściej można studiować przez Internet lub przez pewien okres czasu na innym wydziale.
Ostatnim z rozpoznanych przez uczestników KALIPER trendem w edukacji przyszłych pracowników informacji jest proponowanie studentom programów w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej na poziomie undergraduate, magisterskim i doktoranckim. Pozwala to rozwijać wiedzę w tej dyscyplinie poprzez realizację programów na różnych poziomach.
Wszystkie tendencje oprócz tych dotyczących sposobów dostarczania i kontynuacji edukacji zostały również rozpoznane w rozdziale drugim niniejszej pracy. Można zatem stwierdzić, iż wskazują one obecne kierunki rozwoju w kształceniu w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. Znajomość czynników mających wpływ na kształt owych zmian będzie z pewnością przydatna w tworzeniu przyszłych prognoz na temat wyglądu programów nauczania w tej dziedzinie. Naukowcy, którzy zajmowali się analizą wyników ankiet odkryli, iż czynniki te mają charakter wewnętrzny i zewnętrzny. Do pierwszej grupy należą różnego rodzaju naciski ze strony instytucji macierzystych, wzrost wydatków na technologie informacyjne, dostępność środków finansowych na wprowadzanie innowacji programowych oraz zatrudnianie wykładowców wyspecjalizowanych w nowych obszarach tematycznych. Drugą stanowią wymagania pracodawców i konkurencja ze strony innych uczelni kształcących w tym zakresie.
Istotnym czynnikiem jest również wzrost liczby przyjmowanych studentów. Najprawdopodobniej większe nastawienie na szeroko ujmowaną informację znalazło swe odbicie we wzroście zainteresowania tym kierunkiem studiów. Zresztą, jak twierdzi Elisa F. Topper z Dominican University bibliotekoznawstwo i informacja naukowa zyskały na popularności w ostatnich dwóch latach i obecnie należą do bardzo poszukiwanych programów magisterskich 31. Jak wynika z tabeli 3.1. liczba studentów w latach 1996-98 wzrosła w 18-tu spośród 49-ciu akredytowanych uczelni. Świadczy to być może o tym, iż skończył się niekorzystny okres dla edukacji w tym zakresie, kiedy to zamykano nawet prestiżowe szkoły bibliotekoznawstwa i informacji naukowej.
Jak widać interesująca tu dziedzina oraz kształcenie w tym zakresie nie pozostawia bez odpowiedzi wyzwań, jakie niosą gwałtowne zmiany w sposobach tworzenia, gromadzenia, przechowywania, organizacji i udostępniania informacji. O trafności obranych kierunków rozwoju zdecydują na pewno najbliższe lata. Ponadto należy pamiętać, iż powyżej zaprezentowano jedynie tendencje, natomiast stopień, w jakim można je zaobserwować w poszczególnych uczelniach jest różny. Część bowiem z nich podlega wolnemu i dokładnie zaplanowanemu procesowi ewolucji, podczas gdy inne wprowadziły gwałtowne i znaczne zmiany programowe.
W przypadku każdego rodzaju transformacji pojawia się dyskusja na temat zagrożeń, jakie ze sobą niosą. Część spośród wykładowców biorących udział w ankietach wyraziło obawy, iż zbytnia pogoń za jak najszerszym ujmowaniem informacji wraz z multidyscyplinarnym podejściem do kształcenia może w rezultacie spowodować utratę jednolitości i jednoznaczności struktury minimum programowego w tej dziedzinie. O pewnym zatracaniu tożsamości mówi również Joe Barnes w artykule na temat zachowania w nazwach przedmiotów, kierunków i organizacji zawodowych słów "biblioteka" i "bibliotekarstwo"32. Według niego rezygnacja z tych słów na rzecz "informacji" jest swego rodzaju zakwestionowaniem dorobku i roli, jaką odgrywały i nadal odgrywają w społeczeństwie biblioteka i bibliotekarz.
Podsumowując wszystkie spostrzeżenia zawarte w tym podrozdziale należy odpowiedzieć na pytanie o jakość i obecny stan edukacji w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. Zebrane w tym celu informacje nie pozwalają stwierdzić wprost, czy programy są dobre, czy też złe. Można jednak założyć, że już fakt posiadania akredytacji przez badane tutaj uczelnie świadczy o tym, iż ich programy są na co najmniej dobrym poziomie. Rosnąca popularność tego kierunku studiów wśród studentów oraz ogólne zadowolenie pracodawców z przygotowania zatrudnionych u nich absolwentów również pozwala oceniać jakość nauczania pozytywnie. Jeśli zatem jakieś aspekty tych programów wymagają udoskonalenia, to ciągły proces ich oceny na różnych poziomach oraz dyskusje na ten temat w środowisku profesjonalistów w dziedzinie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej stanowią doskonałe podstawy do wprowadzania wszelkiego rodzaju potrzebnych zmian.


Początek strony   |  Spis treści   |  Poprzednia strona   |   Następna strona